Gry komputerowe? Pyszna zabawa (!?) i... NIEBEZPIECZNA!!!.

Dziecko w wirtualnym świecie 

Po raz pierwszy pojęcie „rzeczywistość wirtualna” zostało publicznie użyte przez niejakiego pana Jarona Laniera –producenta urządzeń elektronicznych, a było to w roku 1986. A zatem już 28 lat określenie to przyswajane jest przez kolejne pokolenie.

Zajmijmy się pokoleniem najmłodszym, które nie posiada jeszcze ukształtowanego poglądu na świat realny, a już przyszło mu zmagać się z pojęciem świata wirtualnego . Jak mówi Joanna Gawlicka – psycholog z Elbląga  (pismo Edukacja i Dialog)  - dzieci „nie są (…) w stanie zweryfikować napotykanych przez siebie sytuacji – ocenić czy coś jest dobre czy złe. Ciężko im również podjąć inicjatywę, znaleźć pomysł na spędzenie wolnego czasu. Wtedy uciekają się one do świata gier, który daje im dużo przyjemności i możliwość zabawy bez potrzeby wychodzenia z domu.

   Dziecko jest nieświadomą kopią własnego domu rodzinnego. Odbiciem zachowań, reakcji i słownika swojego najbliższego otoczenia. W odróżnieniu od osób dorosłych ma słabe zdolności dostosowawcze.  Jego reakcje są naturalne.  Dziecko z tego punktu widzenia jest niebezpieczne. Jeśli wyniesie z domu złe wzorce będzie je prezentować na zewnątrz. Baczny obserwator lub osoba znająca tajniki psychologii  rozwojowej szybko rozpozna  źródło jego zachowań.

   14 XI 2016 r. w klasie 2a, przeprowadzone zostały przez pedagoga szkolnego oraz wychowawcę klasy ciekawe zajęcia pod nazwą "The Marshmallow challenge". Piszemy o tym dlatego, aby pokazać, iż takie eksperymenty nakierowują chłonny umysł dziecka na to, czego jeszcze nie wiedzą, a co warto doświadczyć i przyswoić sobie. Umiejętność współpracy w grupie jest niezbędnym elementem zgodnego współżycia z innymi ludźmi.

  W dniu 28 III 2017 r. gościła w naszej szkole przedstawicielka IV Komisariatu Komendy Policji w Krakowie. Spotkała się z uczniami klasy VI oraz uczniami klas IV i V aby omówić zagrożenia płynące z rozpowszechnianego wśród dzieci i młodzieży najnowszego pomysłu na grę komputerową. Dwie 45.minutowe pogadanki spotkały się z ogromnym zainteresowaniem uczniów, ale przede wszystkim zrozumieniem istoty zagrożenia.